środa, 24 grudnia 2014
poniedziałek, 22 grudnia 2014
Księgarnia lekarstwem na smutki.
Na
rynku pojawiła się kolejna opowieść, której bohaterem jest człowiek parający
się trudną misją szerzenia słowa
pisanego wśród innych.
Czy po „Księgarence w Big Stone
Gap”, „Lawendowym pokoju” oraz „Między słowami” - „Księgarnia spełnionych Marzen” jest w
stanie zaskoczyć czytelnika? Okazuje się, że tak: wspaniały klimat, ciekawa
postać pierwszoplanowa oraz niepowtarzalna atmosfera małej amerykańskiej
mieściny pokazują, że Katarina Bivald jest godną następczynią Fannie Flagg oraz
Jan Karon.
Historia zaczyna się bardzo
klasycznie: do małego, wyludnionego miasteczka przybywa ktoś z zewnątrz. Tym
razem Inny przybiera postać Sary, dziewczyny o której powiedzieć, że jest
odludkiem, to mało. Szwedzka miłośniczka książek, lekko zdziwaczała
i wycofana, przekładająca książki nad kontaktami z ludźmi, przyjeżdża do Broken Wheel na zaproszenie swojej korespondencyjnej przyjaciółki. Szkopuł w tym, że mająca gościć Sarę, Amy nie żyje… Ciężka choroba nie pozwoliła jej dotrwać do długo wyczekiwanych odwiedzin. Jednakże nieliczni mieszkańcy Broken postanawiają zaopiekować się przyjezdną, w duchu szeroko pojętej gościnności podejmują wszelkie starania, by dziewczyna poczuła się u nich, jak w domu.
i wycofana, przekładająca książki nad kontaktami z ludźmi, przyjeżdża do Broken Wheel na zaproszenie swojej korespondencyjnej przyjaciółki. Szkopuł w tym, że mająca gościć Sarę, Amy nie żyje… Ciężka choroba nie pozwoliła jej dotrwać do długo wyczekiwanych odwiedzin. Jednakże nieliczni mieszkańcy Broken postanawiają zaopiekować się przyjezdną, w duchu szeroko pojętej gościnności podejmują wszelkie starania, by dziewczyna poczuła się u nich, jak w domu.
Otoczona troskliwą, momentami uciążliwą
opieką, Sara postanawia się odwdzięczyć w jedyny oczywisty dla niej sposób i
zakłada w Broken Wheel księgarnię. Dodać trzeba, że miejsce w którym się
znajduje, to dosłownie kilka ulic na krzyż, niewiele domów
i opustoszałe gospodarstwa, gdzie trudno szukać miłośników słowa czytanego, za to łatwo
o naprawdę egzotyczną mieszankę charakterów. Szwedka staje przed trudnym zadaniem zasiania odrobiny miłości do książek na amerykańskiej prowincji, przy okazji zdobywając sobie wrogów, przyjaciół, a nawet znajdując miłość.
i opustoszałe gospodarstwa, gdzie trudno szukać miłośników słowa czytanego, za to łatwo
o naprawdę egzotyczną mieszankę charakterów. Szwedka staje przed trudnym zadaniem zasiania odrobiny miłości do książek na amerykańskiej prowincji, przy okazji zdobywając sobie wrogów, przyjaciół, a nawet znajdując miłość.
Zgryźliwe poczucie humoru autorki
ratuje całość przed popadnięciem w słodki banał
i pozwala na tworzenie malowniczych postaci, ciekawych dialogów i akcji dalekiej od sztampy. Bivald ma także ciekawą umiejętność nawiązywania do literatury w swoich porównaniach i metaforach. Nie można także zapomnieć o tytułach rozdziałów humorystycznie streszczających ich zawartość, zgodnie z najlepszymi literackimi tradycjami.
i pozwala na tworzenie malowniczych postaci, ciekawych dialogów i akcji dalekiej od sztampy. Bivald ma także ciekawą umiejętność nawiązywania do literatury w swoich porównaniach i metaforach. Nie można także zapomnieć o tytułach rozdziałów humorystycznie streszczających ich zawartość, zgodnie z najlepszymi literackimi tradycjami.
Prawie każda strona jest małym
wyznaniem miłosnym skierowanym ku literaturze. Autorka potrafi w fascynujący
sposób opowiadać nie tylko swoją historią, ale także przy okazji złożyć hołd
swoim ukochanym książkom. Cytaty, nawiązania, stylizacje oraz liczne
odniesienia do innych powieści-tropienie tych śladów jest prawdziwą
przyjemnością. Dodatkowo, całość nie jest przez to hermetyczna i niedostępna
dla tych, którzy zaczynają dopiero swoją przygodę z obyczajową literaturą
amerykańską.
Mimo lekko pretensjonalnego tytułu,
„Księgarnia spełnionych marzeń” jest fantastyczną lektura: mądra, ciepłą i
pogodną.
Recenzja dla portalu: dlaLejdis.pl
Recenzja dla portalu: dlaLejdis.pl
czwartek, 18 grudnia 2014
Kolejna wymiana książkowa za mną.
Czy prawdziwy mól książkowy może ominąć szansę pozbycia się lektur, których z różnych powodów nie chce już zatrzymać na półce i wymienienia ich na nowe? Śląscy Blogerzy Książkowi
( w tym moja skromna osoba) doszli do wniosku, że nie i ponownie zorganizowali wymianę, tym razem na terenie Galerii Zabrze.
Nasze starania wspomagały trzy stoiska z gadżetami książkowymi, na których można było dostać oczopląsu, ja kwiczałam dosłownie z radości wydając swoje pieniądze na kolczyki "Wegnerowskie", naszyjnik z "Niekończącej się opowieści", czy też kolczyki z Buką. Kolejnym zakupom towarzyszyła myśl: wszak to prawie biżuteria służbowa; księgarz bez kolczyków z motywem literackim, to nie księgarz:P
Impreza trwała od 9:00 do 15:00 i wydaje mi się, że była całkiem udana:)
Już chwilkę po rozpoczęciu pojawili się czytelnicy ochoczo korzystający z możliwości wymiany:) |
Książki były naprawdę różniaste-kryminały, romanse, fantastyka, obyczajówka itd.itd. |
Blogerzy korzystają z chwili przerwy i zastanawiają się, gdzie by tutaj zorganizować kolejną wymianę;) |
![]() |
Szybka prezentacja: jak prawidłowo wymieniać książki;) Pełna kultura i uśmiechy. |
![]() |
Moje zdobycze, na dwie z tych książek polowałam już naprawdę od baaaaaaaardzo dawna. |
poniedziałek, 15 grudnia 2014
Wielki Konkurs Przedświąteczny- już jutro:)
Konkurs ŚBK i Księgarni "Victoria" rozpocznie się JUTRO, ale dzisiaj zaprezentuję dla przypomnienia, jego przebieg i zasady, na jakich będzie się opierał.
Dzisiaj na kilkunastu blogach ŚBK ukaże się podobny post z zapowiedzią konkursu. Zapamiętajcie dobrze te blogi, bo to na tych stronach, JUTRO musicie szukać wskazówek do odgadnięcia konkursowego hasła. Ale po kolei:
Wielki Konkurs Przedświąteczny Śląskich Blogerów Książkowych i Księgarni "Victoria" będzie polegał na tym, aby odnaleźć w JUTRZEJSZYCH wpisach, na blogach ŚBK słowa - klucze, które ułożą się w hasło konkursowe. Hasło to i odpowiedź na pytanie: ile blogów wzięło udział w zabawie, trzeba będzie wysłać na podany adres mailowy Księgarni - victoria@ksiaznica.pl
Nie powiemy Wam, ilu blogerów będzie w zabawę zaangażowanych i jakich słów trzeba szukać, nie martwcie się jednak, słowo - klucz będzie bardzo wyraźnie zaznaczone i łatwe do znalezienia. Idąc po śladach, klikając na odpowiednie słowa, będziecie przechodzić od bloga do bloga, aż w końcu traficie na fp "Victorii" na FB. To będzie dla Was sygnał, że ułożyliście całe hasło.
Następnym krokiem będzie wysłanie hasła i podanie liczby Śląskich Blogerów, którzy wzięli udział w zabawie, na adres mailowy Księgarni "Victoria", podany powyżej.
Dla ułatwienia konkursu, proponujemy zacząć poszukiwania na blogu SARDEGNY Potem powinno pójść Wam, jak z płatka.
Nie powiemy Wam, ilu blogerów będzie w zabawę zaangażowanych i jakich słów trzeba szukać, nie martwcie się jednak, słowo - klucz będzie bardzo wyraźnie zaznaczone i łatwe do znalezienia. Idąc po śladach, klikając na odpowiednie słowa, będziecie przechodzić od bloga do bloga, aż w końcu traficie na fp "Victorii" na FB. To będzie dla Was sygnał, że ułożyliście całe hasło.
Następnym krokiem będzie wysłanie hasła i podanie liczby Śląskich Blogerów, którzy wzięli udział w zabawie, na adres mailowy Księgarni "Victoria", podany powyżej.
Dla ułatwienia konkursu, proponujemy zacząć poszukiwania na blogu SARDEGNY Potem powinno pójść Wam, jak z płatka.
Regulamin
1. Wielki Konkurs Przedświąteczny organizowany jest przez grupę ŚBK oraz Księgarnię "Victoria" Zabrze
2. Sponsorem nagród są Śląscy Blogerzy Książkowi
3. Nagrodą w konkursie jest pakiet - niespodzianka, podobny do tego, jaki otrzymali blogerzy na panelu dyskusyjnym na Targach Książki w Katowicach
4.Konkurs trwa od 18 do 21.12.2014.
5. Wyniki zostaną ogłoszone dnia następnego, czyli 22.12.2014.
6. Odpowiedzi na zadania konkursowe proszę wysyłać na adres: victoria@ksiaznica.pl
7. O wygranej w konkursie decyduje kolejność zgłoszeń. Wygrywa SIÓDMA(7) i SIÓDMA (7) od KOŃCA osoba.
8. Pod uwagę brane będą tylko prawidłowe odpowiedzi wysłane drogą mailową, sygnowane własnym imieniem i nazwiskiem
9. Nagrodę będzie można odebrać osobiście w Księgarni Victoria (Galeria Zabrze, ul. Wolności 273-275, 41-800 Zabrze) bądź zostanie ona przesłana na adres podany przez zwycięzcę. W przypadku nieodebrania nagrody organizatorzy konkursu mogą wyłonić innego zwycięzcę lub przeznaczyć nagrodę na inne cele.
10. Biorąc udział w konkursie, zgadzają się Państwo na przetwarzanie podanych przez siebie danych osobowych przez organizatora Grupę ŚBK oraz Księgarnię Victoria, zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r (Dz. U. nr 133 poz. 883) - które zostaną wykorzystane jednorazowo.
11. Wysyłka tylko na terenie Polski
1. Wielki Konkurs Przedświąteczny organizowany jest przez grupę ŚBK oraz Księgarnię "Victoria" Zabrze
2. Sponsorem nagród są Śląscy Blogerzy Książkowi
3. Nagrodą w konkursie jest pakiet - niespodzianka, podobny do tego, jaki otrzymali blogerzy na panelu dyskusyjnym na Targach Książki w Katowicach
4.Konkurs trwa od 18 do 21.12.2014.
5. Wyniki zostaną ogłoszone dnia następnego, czyli 22.12.2014.
6. Odpowiedzi na zadania konkursowe proszę wysyłać na adres: victoria@ksiaznica.pl
7. O wygranej w konkursie decyduje kolejność zgłoszeń. Wygrywa SIÓDMA(7) i SIÓDMA (7) od KOŃCA osoba.
8. Pod uwagę brane będą tylko prawidłowe odpowiedzi wysłane drogą mailową, sygnowane własnym imieniem i nazwiskiem
9. Nagrodę będzie można odebrać osobiście w Księgarni Victoria (Galeria Zabrze, ul. Wolności 273-275, 41-800 Zabrze) bądź zostanie ona przesłana na adres podany przez zwycięzcę. W przypadku nieodebrania nagrody organizatorzy konkursu mogą wyłonić innego zwycięzcę lub przeznaczyć nagrodę na inne cele.
10. Biorąc udział w konkursie, zgadzają się Państwo na przetwarzanie podanych przez siebie danych osobowych przez organizatora Grupę ŚBK oraz Księgarnię Victoria, zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r (Dz. U. nr 133 poz. 883) - które zostaną wykorzystane jednorazowo.
11. Wysyłka tylko na terenie Polski
Zadanie konkursowe:
Ze słów - kluczy, podanych na blogach ŚBK ułóż hasło konkursowe
Podaj liczbę blogów, które wzięły udział w Wielkim Przedświątecznym Konkursie
Ze słów - kluczy, podanych na blogach ŚBK ułóż hasło konkursowe
Podaj liczbę blogów, które wzięły udział w Wielkim Przedświątecznym Konkursie
piątek, 5 grudnia 2014
Druga część starcia.
W drugiej części
cyklu Łukjanienko oddaje głos Nocnemu Patrolowi, więc tym razem oczami sił
Ciemności obserwujemy walkę dobra i zła.
Narratorem początkowo jest Alicja,
wiedźma znana czytelnikom z pierwszej tomu, kiedy to przyszło jej ścierać się z
Antonem i na wskutek tej walki straciła swoją moc. Odesłana na rekonwalescencję
na prowincję, poznaje tam pewnego młodzieńca i zakochuje się w nim, co okazuje
się być początkiem tragicznej serii wydarzeń.
Narracja z punktu widzenia kobiety
nieco kuleje i czytelnik czuje ulgę, kiedy głos zostaje oddany męskiemu
bohaterowi. Alicja pokazuje nam jednak czym jest bycie częścią Ciemności,
działanie wedle własnych pragnień, bez sztucznych ograniczeń i oglądania się na
kogokolwiek. Życie bez: „nie wolno” powtarzanego na każdym kroku, bez kagańców nakładanych
sobie przez Jasnych każdego dnia. Alicja, to Inny groźny i niebezpieczny, bo
pozbawiony skrupułów: "Niektórzy
uważają, że my, Ciemni, jesteśmy źli. To nieprawda. Jesteśmy tylko
sprawiedliwi. Dumni, niezależni i sprawiedliwi. I sami o sobie
decydujemy."
Akcja rozwija się zdecydowanie
wolniej, niż w pierwszej części, początkowo zbyt duża część opowieści
poświęcona jest monologom wewnętrznym wiedźmy, niekoniecznie wartych naszej
uwagi, pierwsza opowieść z tomu jest zdecydowanie najsłabsza. Na szczęście
kolejne strony wynagradzają nam to z nawiązką. Ponownie wkraczamy w świat magii
i spisków, pojedynków i prób uzyskania przewagi, walki dobra ze złem, tym
ciekawszej, że widzianej z tej „drugiej strony”.
Na „Dzienny Patrol” składają się
historie gorzkie i naprawdę smutne, nigdy nie kończące się dobrze. Bohaterowie
porozstawiani są na planszach i nieświadomi bycia jedynie pionkami w okrutnej
grze: „Hesser i Zawulon. Dwa zasadnicze czynniki , od których zależy cała
historia (…) Oni rozumieją, co jest grane, I jeden próbuje ograć drugiego. Jak
zwykle”. Już pierwsza część pokazała, jak umowne są nazwy Ciemność i Jasność,
gdy obie strony posługują się takimi samymi środkami w drodze do celu. „Dzienny
Patrol” pokazuje, że to szarość jest tak
naprawdę dominująca…
Zaskakujący rozwój akcji, to już
niemalże znak firmowy Łukjanienki. Do tego należy dodać niejednoznacznych bohaterów
i skomplikowane relacje między nimi. Idealnie odmierzona dawka patosu, czarnego
humoru i sarkastycznych uwag, a także cięte uwagi sprawiają, że mimo ciężkiego
tematu całość czyta się naprawdę dobrze.
Po raz kolejny autorowi udało się
stworzyć fascynującą opowieść, pełną niesamowitych istot i świat w którym
odwieczna walka pochłania mnóstwo ofiar po obu stronach. Mroczna, okrutna
proza, wciągająca do ostatniej strony.
poniedziałek, 1 grudnia 2014
W poszukiwaniu prawdy- "Wszystko co lśni"
Monumentalna
powieść Eleanor Catton jest jednym z najgłośniejszych tytułów ostatnich kilku
lat, ale też bez wątpienia ta wspaniała proza- przecząca każdą stroną pogłoskom
o końcu tradycyjnie pojmowanej powieści- jest tego warta.
Najmłodsza w historii nagrody Bookera
pisarka, jest także autorką najdłuższej książki nagrodzonej kiedykolwiek tym
wyróżnieniem. Najbardziej prestiżowa nagroda literacka wielkiej Brytanii przypadła
zaledwie 28-letniej pisarce, nic dziwnego, że wokół książki powstało
zamieszanie, które jednak nie powinno nam przysłonić samej powieści.
Lata 60 XIX wieku, Nowa Zelandia:
małe miasteczko Hokitika staje się areną niezwykłych
wydarzeń, rozpoczynających się od śmierci Crosbiego Wellsa, samotnika i
poszukiwacza złota. W hotelowym pokoju dwunastu mężczyzn spróbuje rozwikłać
tajemnicę tego zgonu w obecności przybyłego właśnie do miasta młodego Waltera Moody’go. Świeże spojrzenie młodzieńca ma
sprawić, że seria niepokojących wydarzeń ułoży się w spójną całość, dodatkowo
Walter sam stał się świadkiem czegoś, co zakłóciło jego dotychczasowy spokój
ducha. Zgon poszukiwacza złota nie byłby dziwny, gdyby nie okoliczności
znalezienia ciała: próba samobójstwa prostytutki Anny, stanowczo zaprzeczającej
jakoby chciała odebrać sobie życie; pojawienie się tajemniczej żony zmarłego, a
także złowrogiego kapitana statku zamieszanego w większość nieczystych sprawek
miasteczka, czy też w końcu znalezienie w ubogiej chatce skarbu…
Dwunastu mężczyzn przedstawia swoje
historie i próbuje z nich ułożyć racjonalną całość i znaleźć sens wszystkich
tych wydarzeń. Przypadkowa zbieranina różnych charakterów połączonych jedynie
wydarzeniami z czternastego stycznia, nie daje nadziei na rychłe rozwikłanie
tej zagadki. Dają o sobie znać wzajemne animozje, uprzedzenia charakterystyczne
dla mężczyzn z różnych środowisk, czy też różnych ras. Ich opowieści składają
się na zawiły obraz, pełen tajemnic i niedopowiedzeń.
Nad wszystkim czuwa wszechwiedzący
narrator, rodem z powieści wiktoriańskich, stanowiący jeden z elementów
nawiązujących do tradycji wielkiej powieści XIX-wiecznej. Catton niezwykle
sprawnie połączyła w całość kryminał, powieść realistyczną, historię z dreszczykiem,
a także opowieść o duchach. Na każdym kroku napotykamy liczne tropy, odniesienia
i aluzje, połączone niezwykłym piórem
autorki. Kolejne strony zmuszają do uważnej lektury, zatrzymania się i
pochylenia z uwagą nad każdym szczegółem.
Ogrom pracy włożony w
rekonstrukcję realiów historycznych- topografią miasta, ubiorem, zwyczajami, charakterystyką
pracy poszukiwaczy złota- jest
dodatkowym aspektem tej opowieści zasługującym na wielki szacunek. Pisarka nie
tylko stworzyła monumentalną opowieść z pełnokrwistymi bohaterami, jakich nie
powstydziłby się Dickens, ale zadbała o sprawdzenie wszystkich szczegółów.
Drobiazgowa analiza źródeł historycznych pozwoliła na zgłębienie zwyczajów Maorysów, sposobów wytapiania sztabek złota,
czy też działalności XIX-wiecznych banków. Kolejne strony przynoszą informację
o handlu opium traktowaniu rdzennych mieszkańców Nowej Zelandii , czy też
seansach spirytystycznych, a wszystko to ma podłoże w rzetelnym badaniu źródeł.
Powieść Catton jest lekturą pełną
niespodzianek, wciągającą i stanowiącą doskonały hołd złożonej wielkiej
literaturze. To powieść wymagająca nie lada koncentracji i uwagi, ale w zamian
oferująca przyjemność obcowania z prawdziwie stylową lekturą.
Recenzja dla portalu dlaLejdis.pl
Recenzja dla portalu dlaLejdis.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)